Blizny potrądzikowe to zmora nie tylko nastolatek
Post odwiedzono: 1396 raz(y)


Słowa kluczowe:

15 lutego 2018

Indywidualna kuracja anty-age. Część 1: 25+

Medycyna estetyczna

W czasach, gdy medycyna estetyczna jest dostępna praktycznie dla każdego i wciąż poszerza swoją ofertę, nie trudno o zawrót głowy… Kobiety (a i panowie coraz chętniej) poprawiłyby sobie to i owo, jednak nie wiedzą od czego zacząć, a skomplikowane nazwy coraz to nowszych zabiegów niewiele im mówią. Z myślą o nich, powstał ten materiał – poradnik, jak dobrać indywidualną kurację przeciwstarzeniową. Mamy nadzieję, że okaże się pomocny

Na początku musimy zaznaczyć, że nie istnieje idealna recepta na odmłodzenie dla każdego. To zasmucające, ale jeśli ktoś chce sprzedać wam perfekcyjny plan na dobry wygląd, to zwyczajnie chce was oszukać. Dlaczego? Bo nie jest nieodkrytą mądrością fakt, że każdy jest inny – różnimy się charakterologicznie, a i nasz wygląd, a nawet predyspozycje są odmienne. Dobry lekarz medycyny estetycznej właśnie od tego zacznie rozpracowywać nasz przypadek – nie będzie się on sugerował wyłącznie wiekiem czy obowiązującymi trendami. To ważne i warte jak najczęstszego podkreślania. Jedna pani w wieku 45 lat będzie miała tzw. „chomiki”, podczas gdy inna problem z opadającymi powiekami i dla każdej z nich należy przygotować inny, spersonalizowany plan na działania anty-age. Dla ułatwienia jednak, postanowiliśmy pogrupować statystycznie najczęściej występujące przypadłości według wieku, wraz z receptą na przeciwdziałanie. Ostrzegamy – to tylko materiał poglądowy i jeśli kobieta ma 29 lat, ale jej skóra ma się świetnie – nie znaczy, że mimo to powinna biec do gabinetu medycyny estetycznej. Przeciwnie!

Indywidualny program anty-age: 25+

Przekraczając magiczną liczbę 25, możemy… być spokojne. Choć wielu z branży beauty będzie nas straszyć, że to najwyższy czas, by zacząć korzystać z oferty zabiegów, my uspokajamy – mając 25, a nawet 30 lat wciąż jesteśmy bardzo młode i jedyne co powinnyśmy, to tę młodość pielęgnować i działać profilaktycznie. Co to oznacza? Że w tym przypadku o wiele lepiej sprawdzą się działania kosmetologiczne i pielęgnacyjne niż intensywne wprowadzanie zabiegów medycyny estetycznej – ta druga, byt wcześnie wpleciona w nasz grafik działań upiększających, zadziała odwrotnie i zamiast poprawić wygląd, doda nam lat. Ale co tak naprawdę dzieje się z naszą skórą wówczas? To zależy. Nasz wiek metrykalny niewiele ma wspólnego z „wiekiem” naszej ceryDwudziestopięcioletnią cerę” może mieć paląca nastolatka, która na dodatek nie stroni od słońca, czy zadbana, zdrowo się odżywiająca 30-paro letnia kobieta. Wiele zależy od pielęgnacji, genów, środowiska i stylu życia: diety, snu, stresu czy nałogów oraz rozwagi (lub jej braku) w opalaniu i ekspozycji na promieniowanie UV. Cerze szkodzi też wiele błahszych rzeczy i tak naprawdę jest bardzo indywidualną kwestią, jakie są to czynniki, np. sposób demakijażu, czy samego makijażu właśnie.

Wymienimy teraz najczęstsze przypadłości kobiecej skóry 25+. Listę stworzyliśmy w konsultacji z dr Urszulą Brumer, lekarką medycyny estetycznej, właścicielką Kliniki Medycyna Młodości. Dr Brumer wyróżniła je na podstawie „średniej” z wizyt swoich pacjentek w omawianym wieku – z czym najczęściej zgłaszają się one do gabinetu.

Oto najczęstsze problemy skóry 25+:

1. Pierwsze zmarszczki: Po 25 roku życia, często zaczynamy zauważać je na swojej twarzy, ale to tylko zmarszczki mimiczne i jest z pewnością za wcześnie by traktować je silnymi wypełniaczami. Dzieje się tak dlatego, że produkcja kolagenu spowalnia i jeśli odpowiednio nie nawilżamy cery, możemy zauważać zmarszczki w najbardziej podatnych na ekspresję rejonach twarzy. Co robić? Jeśli marzy nam się botoks, to zrealizujmy to marzenie za kilka lat, a tymczasem warto wypróbować go w łagodniejszej wersji – np. mezoterapii toksyną botulinową. To powinno wystarczyć tak młodej skórze, nawet jeśli jej właścicielka jest perfekcjonistką. Pozostałym doradzam kuracje kosmetyczne, peelingi i zabiegi rewitalizujące, które praktykowane regularnie, spowolnią proces starzenia.

2. Cellulit: Problem kobiet w każdym wieku i na pytanie, dlaczego jedne z nich go mają, a inne nie, nie ma odpowiedzi. „Znam panie, które zupełnie o siebie nie dbają i cieszą się gładkim ciałem, ale w moim gabinecie pojawiają się też te, które dbają zanadto, zdrowo się odżywiają, ćwiczą i mają cellulit. Wobec tego tak naprawdę nie wiem czy to jest problem, to po prostu cecha kobiecości i tylko media wpoiły nam, że należy z nim aż tak zacięcie walczyć.” – mówi dr Brumer. Niemniej jednak, większość pań będzie chciała walczyć, zwłaszcza, że są jeszcze bardzo młode, pojawi się jeszcze wiele okazji do odsłonienia ciała i fajnie byłoby robić to bez kompleksów. Co począć? Istnieje wiele rozwiązań, od domowej pielęgnacji, po zabiegi takie jak karboksyterapia i/lub mezoterapia odpowiednim preparatem. Ale o wiele istotniejsze jest by nie popadać w absurdalny pęd za idealną gładkością skóry, którą mogą osiągnąć chyba tylko dzieci.

3. Przebarwienia: To kłopot wielu kobiet, nie tylko ze względu na wiek. Rolę gra także antykoncepcja hormonalna, którą wiele z nich stosuje, a w połączeniu z ekspozycją na słońce jest czynnikiem sprawczym powstawania niechcianych i nieestetycznych plam. Co ciekawe, jest to ogółem bardziej kobieca przypadłość, choć powody tego nie są do końca znane. Przebarwienia, jeśli oczywiście stanowią jedynie defekt estetyczny, a nie są objawem chorób (co należy sprawdzić przed rozpoczęciem walki z nimi), powstają szybko, ale ciężej się z nimi uporać. Z pomocą przyjdą na pewno zabiegi takie jak mezoterapia preparatami na przebarwienia, czy wspomagająco peeling i laser. Warto zaznaczyć, że kremy, peelingi i inne działające od zewnątrz metody nie zagwarantują efektu. A przede wszystkim – lepiej zapobiegać, niż leczyć!

4. Cienie pod oczami : Mogą przeszkadzać naprawdę bardzo młodym kobietom, zwłaszcza jeśli taka ich budowa twarzy i nabyta wraz z genami tendencja. Bardzo wiele pacjentek gabinetów medycyny estetycznej zgłasza się ze zbyt wyraźną doliną łez lub tzw. „workami”. Jednak nim przekroczymy minimum trzydziestkę, dobrze wstrzymać się z wypełniaczami na rzecz lżejszej mezoterapii z użyciem rozjaśniających i odżywiających preparatów. A przede wszystkim pomoże nam dobry sen i redukcja stresu! Dobry makijaż z użyciem rozświetlającego korektora to także rozwiązanie lepsze niż zbyt intensywne działania z igłą w tle. Na nią jeszcze przyjdzie czas.

5. Wypadanie włosów: Większość trychologów pozostanie zgodna – to głównie problem pojawiający się na tle nerwowym. A że łatwo powiedzieć, by zredukować stres (tak znamienny dla omawianej grupy wiekowej, bo przecież dystansu nabieramy dopiero z biegiem lat, a o wiele ciężej to zrobić, to dla pań skarżących się na umiarkowane łysienie istnieje recepta. Jest nią mezoterapia. Więcej inwazyjnych metod nie polecamy, problem powinien ustąpić, gdy nasze życie się ustabilizuje.

6. Wiotka skóra: Podobno aż 90 procent kobiet w ciągu swojego życia się odchudzało. Uważamy, że równie duży odsetek z nich, robił to zbyt gwałtownie, czego skutkiem (i innych wahań wagi, które mogły pojawiać się na przestrzeni życia z różnych powodów) jest utrata jędrności skóry. Część pań w tym ma za sobą także ciąże, która również pozostawia na ciele ślady w postaci obwisłego brzucha, piersi, a także blizn i rozstępów. Niezależnie od tego, z jakiego powodu tak młode ciało już nie radzi sobie z powrotem do elastyczności, na rynku medycyny estetycznej dostępnych jest naprawdę wiele ujędrniających (a także redukujących tkankę tłuszczową) zabiegów. Jednym z lepszych jest Thermi Tight – to uznany za numer 1 przez wielu specjalistów zabieg, przywracający jędrność bez konieczności korzystania z inwazyjnych, chirurgicznych metod, takich jak np. liposukcja.

Młoda cera jest promienna, gładka i idealnie napięta. Po prostu – piękna! Kończąc 25 lat, nasz typ cery zasadniczo nie ulega większej zmianie. Pielęgnacja bazowa może zatem pozostać podobna, jak wcześniej – oczywiście pod warunkiem, że się sprawdzała. To jednak doskonały moment, by do gamy ulubionych rytuałów beauty włączyć produkty i działania spowalniające procesy starzenia. Najwyższy czas zacząć myśleć o sobie, jak o dojrzalej kobiecie ;-) To wcale nie musi być takie straszne!

[artykuł przygotowany dla Beauty Inspiration]

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>




Komentarze

Brak komentarzy


Polecamy