blinza
Post odwiedzono: 1364 raz(y)


Słowa kluczowe:

29 grudnia 2017

BLIZNY

Medycyna estetyczna

Blizny powodują dyskomfort, są brzydkie, źle się z nimi czujemy. Ich istnienie obciąża też psychikę, cały czas mamy je w głowie, często nawet demonizując problem, który w rzeczywistości może nie być aż tak poważny.

Wielu moich pacjentów to osoby z bliznami, mam więc w tym obszarze duże doświadczenie i z całą pewnością mogę powiedzieć, że:

1) blizny można usunąć lub w znaczącym stopniu poprawić ich wygląd

2) o skuteczności terapii decyduje czas, jaki upłynął od urazu, który spowodował powstanie blizny

Bardzo się dziwię chirurgom, że bagatelizują znaczenie szybkości reakcji, która jest przecież kluczowa. Mam przypadki, gdy zabieg na bliznę został wykonany bardzo szybko, niemal natychmiast po zagojeniu się rany, i efekty są rewelacyjne. Miałam też takie przypadki, gdy osobom, które zdecydowały się na usunięcie blizny w moim gabinecie, chirurg powiedział, że mogą z tym zaczekać, więc czekały, poddając się powadze jego autorytetu. Jako przykład opiszę jeden z ostatnich takich przypadków, dotyczący pacjentki, która miała bliznę po usunięciu tarczycy. Proponowałam jej natychmiastowe zabiegi, jednak chirurg plastyk, do którego się zwróciła o konsultację powiedział, że lepiej zaczekać. Niestety, po 2-3 miesiącach w miejscu powstania blizny zaczął się robić przerost i pacjentka szybko wróciła do mnie, żebym coś z nim zrobiła.

Dlaczego lekarze chirurdzy zalecają zwłokę w podjęciu terapii? Otóż stoją oni na stanowisku, że blizna goi się dwa lata i dopiero po tym czasie można iść do lekarza medycyny estetycznej i coś z nią robić. A to jest błąd, lepiej bowiem zacząć zabiegi właśnie w fazie gojenia (blizny, nie rany), czyli wtedy, gdy trwa jeszcze przebudowa struktury blizny. Pamiętajmy, że w czasie jej powstawania włókna kolagenowe, które ją budują, układają się w sposób nieuporządkowany, chaotyczny, ponieważ jej głównym zadaniem jest zamknąć ranę, zabezpieczyć ją, żeby nie było nadkażeń. Gdyby wówczas zastosować zabiegi laserowe, łatwiej byłoby skórze regenerować się w sposób sprzyjający powstaniu zdrowej tkanki.

Dlatego jestem gorącą zwolenniczką podejmowania jak najszybszej interwencji. Tylko wtedy jesteśmy w stanie doprowadzić do sytuacji, że blizna stanie się prawie niewidoczna. Szkoła, że należy czekać z leczeniem dwa lata od jej powstania, jest już dawno nieaktualna. Oczywiście może się zdarzyć, że pacjent przegapi moment, gdy blizna jest świeża. Co go wówczas czeka? Długotrwałe leczenie, które owszem, ma sens, ale nie da tak spektakularnych efektów. 

Podobnie jest z dziećmi po operacjach po rozszczepach, pozostawiających wyraźne blizny. Mamy w Medycynie Młodości zatrzęsienie takich przypadków. Tu również należy reagować jak najszybciej, bowiem czas nie jest sprzymierzeńcem ani pacjenta, ani lekarza.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>




Komentarze

Brak komentarzy


Polecamy