odmladzanie
Post odwiedzono: 1443 raz(y)


Słowa kluczowe:

,

31 lipca 2018

Botoks na jeden raz

Medycyna estetyczna

W medycynie estetycznej pojawiają się co roku nowe metody, urządzenia i preparaty, a jednak i tak mimo ogromnego postępu, istnieją preparaty historycznie najstarsze, nie do pobicia. Myślę o botoksie, ale nie o botoksie, jako remedium na wszystkie urodowe bolączki, ale o botoksie jako sposobie na lwią zmarszczkę. Bo akurat w tym przypadku botoks nie ma sobie równych.

Lwia zmarszczka, czyli zmarszczka na czole między brwiami powstaje wskutek pracy mięśni mimicznych. Pojawia się w różnym wieku i z różną intensywnością, u jednych osób bardzo wcześniej, u innych prawie wcale. Najpierw zarysowuje się wskutek mimiki (np. gdy mocno nad czymś się zastanawiamy), a potem z czasem utrwala się. Osoby, które mają lwią zmarszczkę wydają się być groźne albo zatroskane. Przeszkadza ona zarówno kobietom jak i mężczyznom.

Medycyna estetyczna od kilkudziesięciu lat nie wymyśliła niczego lepszego na jej pozbycie się jak botoks. Piszę botoks, a tak naprawdę chodzi o toksynę botulinową lub inaczej jad kiełbasiany. Botoks jest nazwą własną firmy, która produkuje ten preparat, ale oprócz Botoksu podaje się też preparaty Azzalure i Bocouture. Botulina podana w czoło prowadzi do czasowego zablokowania nerwów mięśni odpowiedzialnych za marszczenie się czoła. Mięśnie wtedy się rozluźniają i czoło się samoistnie rozprasowuje.

To co do tej pory napisałam dla osób interesujących się medycyną estetyczną jest powszechnie znane. Dziś najbardziej chciałabym się skupić na tym, kiedy botulinę podawać: czy jak już zmarszczka jest utrwalona czy wcześniej. Otóż stanowczo JAK NAJWCZEŚNIEJ. Kiedy zmarszczka jest utrwalona, to nawet jak rozluźnimy czoło botoksem i przestanie się ono marszczyć, to pozostanie utrwalone już zagięcie skóry. Ale nie tylko o to zagięcie skóry chodzi. Są osoby, które się boją, że jak raz wstrzykną sobie botoks, to potem będą musiały to robić co pół roku. Otóż nie. Jeśli widzimy, że mamy tendencję do marszczenia między brwiami, dobrze jest zrobić zabieg od razu, nawet jeśli mamy zaledwie dwadzieścia parę la. Na tym etapie mięśnie łatwo odzwyczaić od marszczenia. Po podaniu botuliny rozluźniają się i relaksują na parę miesięcy, przestają w ogóle pracować i może się okazać, że jeden lub dwa zabiegi wystarczą i że nie trzeba ich będzie powtarzać, bo mięśnie się odzwyczają od marszczenia. Sprawdziła to na sobie nasza lekarka Wioletta Szewczyk (30+). Jej wystarczył naprawdę tylko jeden zabieg, aby przestała odczuwać problemy z lwią zmarszczką. Tak jakby mięśnie odpowiedzialne za nią straciły pamięć marszczenia się. Obserwujemy to samo u naszych pacjentek, które na wczesnym etapie postanowiły wyprostować lwią zmarszczkę i po paru zabiegach już nie potrzebują botuliny.
Dlatego zachęcam panie i panów, nie czekajcie aż utrwali się wam srogi wyraz twarzy, tylko przyjdźcie na zabieg botoksem i odzwyczajcie mięśnie od tego marszczenia. Tym bardziej, że zabieg jest bardzo krótki i tak bezproblemowy, że nie potrzebuje znieczulenia, a efekt niemal natychmiastowy.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>




Komentarze

Brak komentarzy


Polecamy