Kluczem do sukcesu w odchudzaniu jest właściwe odżywianie się-fot-Fotolia
Post odwiedzono: 609 raz(y)


Słowa kluczowe:

, , , , , , , ,

23 marca 2015

Jak schudnąć szybko i skutecznie? 4 kroki do idealnej sylwetki

Medycyna estetyczna

Każdy powód jest dobry, by zrzucić zimowe sadełko: nadchodząca wiosna, dodatkowe kilogramy po ciąży, zwolniony metabolizm spowodowany wiekiem czy chociażby chęć założenia ulubionych dżinsów. O kondycji naszej sylwetki świadczy jednak nie tylko nadmiar kilogramów, ale też cellulit i rozstępy. Dlatego rozpoczynając przygotowania do nowego sezonu, najpierw dobrze przyjrzyjmy się swojej figurze. Co najbardziej nam doskwiera i jakimi sposobami możemy temu zaradzić?

 

  1. Więcej warzyw i owoców

 

Ostatnio przeczytałam zatrważające statystyki. Według wyników kampanii edukacyjnej „5 porcji warzyw, owoców lub soku” (źródło: Onet.pl), przeciętny Polak spożywa około 110 kg owoców i warzyw rocznie. Tymczasem przeciętny mieszkaniec Europy zjada 250 kg, a Grecy nawet… 400 kg.

 

W porównaniu do Greków, nasze odżywianie się faktycznie wypada kiepsko. A nie zapominajmy, że skóra dokładnie odzwierciedla to, co jemy. Dlatego zielone warzywa powinniśmy jeść pod każdą postacią, nie tylko jako dodatek do obiadu. Warto je codziennie używać jako składniki wszystkiego, co spożywamy: soków, sosów, przecierów, zup, jako dodatki do sałatek, surówek, tart lub quiche. Oczyszczająco na organizm działają też wszelkiego rodzaju kasze, zwłaszcza jaglana. O śmieciowym jedzeniu na zawsze zapomnijmy. Nawet jedzone sporadycznie powoduje, że kondycja skóry się pogarsza, a przez to pojawiają się rozstępy i cellulit.

 

Bardzo ważne jest również źródło produktów. Jeśli jemy kurczaka, to zwracajmy uwagę na to, czy był to kurczak z wolnego wybiegu, a może był odżywiany sterydami i lekami? Kiedy nie mamy pewności co do pochodzenia produktu, wybieramy mięsa „bezpieczniejsze”, których hodowcy na pewno nie faszerują sterydami. Mowa tu i indykach lub gęsiach. Częściej sięgajmy też po cielęcinę i jagnięcinę.

 

  1. Więcej ruchu

 

Aby utrzymać dobrą wagę, musimy koniecznie zadbać o formę, wprowadzając do swojego życia więcej ruchu. Banał? Być może, ale w praktyce w ciągu dnia wielu osobom ciężko jest znaleźć nawet 10-15 minut na regularne ćwiczenia fizyczne. Warto jednak przemóc się i zmusić chociażby do joggingu w ulubionym parku dwa razy w tygodniu, codziennych spacerów zamiast jeżdżenia do pracy samochodem lub wyjścia na basen. Możliwości jest wiele, wystarczą odrobina dobrej woli i wytrwałość. A po miesiącu na pewno odczujemy różnicę, tak w jakości życia, jak i wyglądzie sylwetki.

 

  1. Koniec z rozstępami

 

Rozstępy pojawiają się np. na biodrach i udach (nawet u bardzo młodych i szczupłych dziewczyn) lub też na brzuchu czy piersiach np. po porodzie. W obydwu przypadkach stosowanie kremów niestety nie daje pożądanego efektu. Moim zdaniem, jeśli koniecznie chcemy już stosować kremy, wybierajmy zamiast nawilżających, te z dodatkami masła i olejków, które tworzą warstwę lipidową na skórze. Warto mieć jednak świadomość, że rozstępy są bardzo trudne do leczenia i nie da się ich wyleczyć kremami. Aby je widocznie obkurczyć, potrzeba szybko reagować nowoczesną terapią. Przy czym tylko świeże, jeszcze czerwone rozstępy można całkowicie usunąć. Najczęściej stosuje się terapię skojarzoną, dobraną do indywidualnych potrzeb pacjentki, lub pacjenta, ponieważ problem rozstępów dotyka także mężczyzn. Najlepszy według mnie jest laser frakcyjny nieablacyjny, który usuwa nieprawidłowe włókna kolagenowe i obkurcza rozstępy, przebudowując je w kierunku naturalnego wyglądu skóry.

 

Innymi rozwiązaniami są: serie dostosowanych do skóry pacjenta peelingów, ostrzykiwanie newralgicznych miejsc preparatami do mezoterapii, które rewitalizują i stymulują skórę do odnowy lub terapia komórkami macierzystymi vel. regeneracyjnymi. Należy jednak uzbroić się w cierpliwość, ponieważ rezultaty będą widoczne po wykonaniu serii ok. 5 zabiegów w przeciągu 2-3 miesięcy.

 

  1. Rozprawiamy się z cellulitem

 

Cellulit (inaczej panikulopatia obrzękowo-zwłóknieniowo-stwardnieniowa) to zwłóknienia w tkance łącznej, które tworzą pomarańczową skórkę. Powodują one zaburzenia w krążeniu limfatycznym i w procesie przemiany materii. Przypadłość dotyka zarówno osoby otyłe, jak i szczupłe. Powstawaniu cellulitu sprzyjają bowiem genetyczne skłonności, poziom żeńskich hormonów estrogenów lub nieprawidłowe mikrokrążenie krwi, sprzyjające zastojom i obrzękom.

 

W pierwszej, początkowej fazie (kiedy na pierwszy rzut oka cellulitu nie widać, a jest zauważalny dopiero po „ściśnięciu” palcami skóry), możemy ratować się najprostszymi trickami. Dobry jest naprzemienny prysznic połączony z masowaniem skóry rękawicą i regularne stosowanie peelingu kawowego. Kiedy jednak rozwój cellulitu przechodzi w drugą, widoczną fazę lub trzecią, najbardziej zaawansowaną (efekt pomarańczowej skórki, głębokie guzki), wtedy leczenie jest już trudniejsze. Próbuje się zatem różnych zabiegów medycyny estetycznej, takich jak endermologia czy mezoterapia.

 

Najskuteczniejsza jest jednak karboksyterapia, czyli terapia tzw. „cudownym gazem”. Dlaczego? Ponieważ zabieg nie tylko likwiduje cellit, ale i napina skórę, pobudza krążenie oraz oczyszcza i dotlenia. Ponieważ karboksyterapia bardzo ładnie obkurcza i napina obwisłą skórę, jest dobra szczególnie dla kobiet po porodzie, które mimo utraty kilogramów narzekają na nadmiar obwisłej skóry. Mają przez to problem z ubraniem się w obcisłą bluzkę lub z pokazaniem się w stroju kąpielowym na plaży. Ale więcej o tym cudownym zabiegu napiszę już w kolejnym poście…

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>




Komentarze

Brak komentarzy


Polecamy