Karboksyterapia to zabieg uniwersalny
Post odwiedzono: 524 raz(y)


Słowa kluczowe:

, , , , , ,

29 listopada 2014

Karboksyterapia – zabieg wielofunkcyjny, ale niedoceniany?

Medycyna estetyczna

U nas karbokysterapia nie jest jeszcze tak znana, ale w Niemczech bije rekordy popularności. Kobiety nagminnie chodzą tam na ten zabieg w czwartki, by na weekend wyglądać świeżo i młodo. Najlepsze efekty karboksyterapia daje bowiem na trzeci dzień. W zależności od tego, na jaką okolice jest stosowana, może zlikwidować obrzęki wokół oczu, cellulit, wygładzić kontur twarzy, zahamować wypadanie włosów lub nawet… zrewitalizować okolice intymne.

Na czym dokładnie polega karboksyterapia?

Najogólniej mówiąc, karboksyterapia to metoda, w której wykorzystuje się dwutlenek węgla CO2 do różnych celów terapeutycznych. Dwutlenek węgla – w zależności od potrzeb – podawany jest śródskórnie lub podskórnie. CO2 podawany podskórnie, rozchodzi się równomiernie pod skórą, rozszerzając naczynka krwionośne. Jednocześnie poprawiając krążenie krwi i limfy oraz metabolizm tkankowy. Działa bezpośrednio na tkankę tłuszczową, skutecznie ją rozbijając. Wszystko to sprzyja spalaniu i ewakuacji naruszonych komórek tłuszczowych, a przede wszystkim bardzo wyraźnej poprawie napięcia skóry, wręcz jej obkurczeniu (pomaga np. w pozbyciu się brzucha pociążowego).

Dwutlenek węgla stosowany śródskórnie działa również poprzez poprawę krążenia krwi, ale dodatkowo stymuluje włókna elastyczne do namnażania się i wydzielania kolagenu oraz elastyny. Poprawia dzięki temu elastyczność, napięcie i koloryt skóry. Działa więc idealnie na drobne zmarszczki i opadające policzki, czyli tzw. „chomiki”. Likwiduje również opadające ramiona („motylki”).

Nowe spojrzenie na karboksyterapię

Karbokysterapia jest terapią bodźcową, czyli pod wpływem dwutlenku węgla dochodzi do stymulacji procesów naprawczych i regeneracyjnych w tkankach oraz szybkiej eliminacji zalegających w skórze toksyn. Skóra po zabiegu staje się wyraźnie odżywiona, zregenerowana i „wyprasowana”. Zanika m.in. efekt cellulitu i „pomarańczowej skórki”.

Jeszcze do niedawna karbokysterapia kojarzona była nie tylko ze wspomnianą wyżej wielofunkcyjnością, ale i z… zabiegiem mało przyjemnym. Dotąd zimne CO2 sprawiało, że podczas nakłuć, pacjentka czuła ból. Zmieniło się to jednak za sprawą nowoczesnych urządzeń. W Klinice dysponujemy np. włoskim urządzeniem Venusian, który umożliwia podawanie podgrzanego dwutlenku węgla. Wytworzone ciepło sprawia, że nakłucia przypominają bardziej delikatną akupunkturę niż boleśniejszą mezoterapię. Mogę śmiało powiedzieć, że jest to teraz zabieg przyjemny, a dodatkowo pierwsze efekty są widoczne już po 3-4 zabiegu.

Rezultaty po karboksyterapii

Aby osiągnięte rezultaty były trwałe, dobrze jest skorzystać z serii zabiegów, najlepiej dziesięciu (optymalnie po 2 zabiegi w ciągu tygodnia). Karboksyterapia jest metodą dla każdego, kto pragnie przywrócić jędrność swojej skórze, czy to skórze twarzy, ramion, ud czy pośladków. Ma szereg przeróżnych zastosowań, które wymieniam poniżej.

A co dzieje się później z podanym dwutlenkiem węgla? Chciałabym w tym miejscu podkreślić, że karbokysterapia jest zabiegiem całkowicie bezpiecznym i pozbawionym działań niepożądanych. Podany podczas terapii CO2 jest transportowany do płuc i wydalany z wydychanym powietrzem.

Karboksyterapia stosowana jest w leczeniu:

– cellulitu oraz miejscowego nadmiaru tkanki tłuszczowej (śmiało mogę powiedzieć, że jest to najskuteczniejsza metoda pozbywania się “pomarańczowej skórki”)
– zwiotczeniu/opadaniu skóry i tkanki podskórnej po porodzie (bardzo zadowolone pacjentki)
– nadmiernego wypadania włosów (w Klinice jako terapia wspomagająca do zabiegów autologicznych)
– rewitalizacji skóry (odmładza np. okolicę oczu, ma działanie przeciwobrzękowe i przeciwzapalne)
– starzenia się skóry oraz opadaniu kontury twarzy (obkurcza i rozjaśnienia skórę)
– rewitalizacji miejsc intymnych.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>




Komentarze

Brak komentarzy


Polecamy