osocze-bogatoplytkowe-brumer
Post odwiedzono: 1128 raz(y)


Słowa kluczowe:

, ,

14 grudnia 2016

Kiedy osocze bogatopłytkowe działa, a kiedy nie

Medycyna estetyczna

Zdarza mi się coraz częściej słyszeć od pacjentów, którzy robili osocze bogatopłytkowe w innym gabinecie, że nie mieli efektów. Ja tego nie rozumiem, bo u nas efekt zawsze jest! A tak naprawdę rozumiem, bo wykonuję ten zabieg od wielu lat, a także szkolę lekarzy, doskonale więc wiem, co i na jakiem etapie można w nim… zepsuć.

 

osocze-bogatoplytkowe

 

Większość czytelników mojego bloga wie, że klinika Medycyna Młodości specjalizuje się w zabiegach autologicznych, w tym w zabiegach z wykorzystaniem osocza bogatopłytkowego. Wykonujemy ich bardzo dużo i w różnych wskazaniach. Mamy ogromne doświadczenie, a przede wszystkim wypracowane metody pozyskiwania i podawanie tego preparatu. I ten post chcę poświęcić właśnie temu.

Wbrew pozorom, to nie jest tak, że aby uzyskać aktywny preparat osocza bogatopłytkowego wystarczy pobrać krew i ją odwirować. Nie wystarczy. Rzeczywiście trzeba pobrać krew i rzeczywiście trzeba ja odwirować. Ale trzeba to zrobić umiejętnie, aby zabieg był skuteczny. A przecież o skuteczność w naszych działaniach chodzi. Jest kilka etapów zabiegu i na każdym z nich można popełnić błąd, który dyskwalifikuje całą procedurę.
Na rynku dostępnych jest mnóstwo probówek, ale nie każda nadaje się do tego zabiegu. Trzeba wiedzieć, którą i kiedy należy wykorzystać. Większość gabinetów używa probówek z antykoagulantami i żelem separującym. Nigdy nie używam żelu, bo tracę wtedy cenne składniki krwi. Staram się nie używać też antykoagulantów, bo są to niepotrzebnie obciążające organizm środki chemiczne. Poza tym, bez nich zabieg jest mniej bolesny
Najczulszymi etapami jest proces wirowania i podawania osocza. W procesie wirowania oddziela się składniki krwi. Płytki krwi są bardzo delikatnymi elementami krwi i bardzo łatwo jest je uszkodzić, a to one są kluczowe w tym zabiegu. Uszkodzone płytki to bezwartościowy preparat. Uzyskanie pełnowartościowego osocza bogatopłytkowego zależy więc od wirówki, ale jeszcze w większej mierze od wiedzy i umiejętności operatora. Ja wiruję krew krótko i na niskich obrotach, po czym natychmiastowo podaję osocze pacjentowi. Procedura podawania trwa zaledwie kilka minut, tak, aby krew nie zdążyła skrzepnąć. Podaję osocze w ściśle określone miejsca, optymalne do uzyskania efektu, szczególnie w sytuacji, gdy preparatu nie ma dużo, liczy się zatem jego ekonomiczne wykorzystanie.

Pacjenci skarżą się nie tylko na brak efektów po tym zabiegu w innych gabinetach. W tym roku drastycznie wzrosła liczba przypadków powikłań po zabiegach osocza bogatopłytkowego w gabinetach kosmetycznych, wykonywanych przez kosmetyczki.
Nie chcę się tu rozwodzić nad tym, że nie jest to zabieg który mogą wykonywać kosmetyczki, bo jak widać mają na to przyzwolenie od pacjentów. Gorsze jest to, że ja najczęściej nie wiem, co dokładnie jest przyczyną tych powikłań (blizny po stanach zapalnych, obrzęki które nie znikają). Leczenie ich jest bardzo kosztowne, o ile jest w ogóle możliwe. Nie mam w sobie zgody na to, żeby zabieg, który ja kocham za efekty, nie działał lub wręcz oszpecał z winy niekompetencji osoby go wykonującej.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>




Komentarze

Brak komentarzy


Polecamy