Nowe tendencje w medycynie estetycznej-fot-Fotolia
Post odwiedzono: 760 raz(y)


Słowa kluczowe:

, , , , , , , ,

16 października 2015

Nowe tendencje w medycynie estetycznej

Komórki macierzyste Medycyna estetyczna

Każda epoka rządzi się swoimi prawami, jednak jeszcze nigdy wygląd nie był aż tak ważny, jak teraz. Żyjemy w czasach Professional World, gdzie uroda jest jednym ze składowych sukcesu. Zajmując wysokie stanowiska lub będąc właścicielami firm, zadbana, świeża skóra staje się niejako naszą wizytówką. Pęd ku młodości trwa zresztą nieustannie, ale w ostatnich latach wyraźnie zmieniają się tendencje w odmładzaniu.

 

„Niewidzialne” metody odmładzania

 

O ile jeszcze kilka lat temu modny był przerysowany wygląd, duże usta powiększone wypełniaczem lub naciągnięta skóra na twarzy, o tyle teraz na topie jest przede wszystkim naturalność. Na ulicach Paryża widać zadbane Francuzki, z ładnymi twarzami, stylowo ubrane, ale próżno szukać kogoś, kogo można posądzić o korzystanie z medycyny estetycznej. Współcześni ludzie dążą do pięknego i wiecznie młodego wyglądu, ale przyświeca im myśl, że nie chcą wyglądać sztucznie. Boją się wrócić po zabiegu do pracy i być posądzonym o to, że „coś sobie naprawili”. Naprzeciw ich obawom i oczekiwaniom, powstają nowe metody odmładzania, które cofają czas na skórze, ale w sposób jak najbardziej naturalny, bez efektu zmieniania rysów twarzy.

 

Zabiegi autologiczne

 

Do metod naturalnego odmładzania zaliczamy głównie zabiegi autologiczne, które służą regeneracji tkanek. Są to zabiegi, do których wykorzystywany jest materiał pobrany od pacjenta, np. osocze bogatopłytkowe, które pozyskiwane jest z krwi lub komórki macierzyste i regeneracyjne, które pozyskujemy z krwi lub tkanki tłuszczowej. Pobrany od pacjenta materiał jest następnie wykorzystywany do ostrzykiwania jego skóry i tkanki podskórnej w celu regeneracji. Zabiegami autologicznymi nie mamy szans nic zepsuć, nawet gdybyśmy się bardzo starali. W ich wyniku jedynie cofamy czas na twarzy, ponieważ działamy na wszystkie poziomy tkanek, które ulegają procesowi starzenia i odwracamy go. Jeśli chodzi o mezoterapię osoczem bogatopłytkowym w zależności od metody jaką je uzyskujemy, zwykle wykonuje się trzy zabiegi (w przypadku najprostszej metody) w odstępach miesięcznych lub co pół roku (w przypadku metody Angel System lub Prosys). Pierwsze zauważalne efekty pojawiają się po około dwóch tygodniach. Natomiast zabieg z komórkami macierzystymi i regenerującymi wykonuje się tylko raz na kilka lat. Poprawiają one elastyczność i napięcie skóry, dając efekt zbliżony do liftingu, ale nie przerysowany.

 

Mężczyzna w klinice urody

 

Korzystanie z ofert medycyny estetycznej stało się już normą. Nikt tego specjalnie nie ukrywa, ale jeszcze nie doszliśmy do etapu, by mówić o odmładzaniu otwarcie lub by chwalić się zabiegami, jak np. manicurem czy wybielonymi zębami. Za to od lat obserwujemy tendencję coraz częstszego korzystania z medycyny estetycznej przez mężczyzn. Są oni nieco innymi pacjentami niż kobiety. Oczekują efektów bez częstych wizyt i rzadziej decydują się na zabiegi w seriach. Dlatego wśród nich popularnością cieszy się zabieg z komórkami macierzystymi i regeneracyjnymi, który wykonuje się raz na kilka lat. Poprzez działanie komórek macierzystych i regeneracyjnych zwiększamy napięcie i elastyczność skóry, pogrubiamy ją oraz odbudowujemy  tkankę podskórną, która stanowi rusztowanie dla skóry. Komórki stymulują również powstawanie nowych naczyń krwionośnych, a więc wpływają na poprawę krążenia i ukrwienia, co w efekcie daje kompleksowy sposób odmłodzenia – bez efektu maski, co jest ważne szczególnie dla panów.

 

Stawianie na szczegóły – szyja

 

Rosnąca popularność medycyny estetycznej zwiększa też samoświadomość pacjentów. Wiemy, że zadbany wygląd to nie tylko gładka buzia, ale i dobrze wyglądająca szyja. Nie może być tak, że nasza twarz wygląda na 20 lat, a szyja na 40. Należy to zbalansować. Niestety, już od wczesnej młodości nieświadomie „pracujemy” na swoje zmarszczki na szyi. Tendencja do garbienia się lub czytania w łóżku z opuszczoną głową powoduje powstawanie i pogłębianie się brzydkich, poziomych bruzd. Podobnie nie służy nam spanie na wysokiej poduszce oraz praca przy biurku.

 

Jak się bronić przed bruzdami na szyi? Na początek najlepsze są kremy z aktywnym tlenem, które mają działanie stymulujące i nawilżająco-ochronne. Ale uwaga, należy nakładać je przeciwnie do działania sił grawitacji, czyli od dekoltu do brody. Jeśli używamy maseczek, nigdy nie pomijajmy okolic szyi, dbając o nią jak o twarz. W przypadku osób po 40. roku życia sama codzienna pielęgnacja szyi może nie wystarczać. Poleca się wtedy m.in. nieablacyjny laser frakcyjny. Laser ten działa ciepłem, „sprzątając” skórę ze zniszczonych komórek. W miejscach naświetlania, dochodzi do odparowania włókien kolagenowych, czyli usunięcia ich starych konstrukcji. Stare wiązania kolagenowe rozpadają się, a w ich miejsce tworzą się nowe komórki. W efekcie skóra odbudowuje się na nowo, staje się gładsza, zregenerowana i jędrniejsza. Bruzdy stają się niemal niewidoczne. Rezultaty takiej terapii laserem mogą być trwalsze, jeśli jest ona wspomagana mezoterapią z użyciem osocza bogatopłytkowego.

 

Medycyna estetyczna na urazy i zwyrodnienia stawów

 

Osiągnięcia medycyny estetycznej wykorzystywane są nie tylko do odmładzania, ale i do leczenia urazów i zwyrodnień stawów. Mowa przede wszystkim o komórkach macierzystych i regeneracyjnych, które określane są przez lekarzy „matkami wszystkich tkanek i narządów”. To sformułowanie zawdzięczają swoim zdolnościom do nieograniczonego różnicowania się. Inaczej mówiąc, nasze własne komórki macierzyste i regeneracyjne (specjalnie pozyskane podczas zabiegu za pomocą bardzo nowoczesnej i sterylnej metody), a następnie znów podane pacjentowi w chorą tkankę, są w stanie ją bardzo mocno zregenerować. W przypadkach urazów stawów sprawdzają się wprost rewelacyjnie.

 

Regenerują powierzchnie stawowe, zapewniając im lepsze ukrwienie i wyleczenie stanów zapalnych, ponieważ posiadają zdolność rozpoznawania tego, co się dzieje w organizmie i naprawy tego, co jest nieprawidłowe. Po terapii komórkami macierzystymi i regeneracyjnymi ból mija bardzo szybko. Pacjenci zaczynają chodzić, bez problemu schylają się, wiążą sobie sznurówki. Podobnie jak w przypadku innych schorzeń, im szybciej rozpocznie się kurację, tym większe szanse na szybsze efekty. Nie dotyczy to niestety stawów bardzo zniszczonych.

 

Tekst ukaże się w najnowszym wydaniu “Pulsu Biznesu”.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>




Komentarze

Brak komentarzy


Polecamy