Osocze bogatopłytkowe jest bardzo skuteczną metodą odmładzania
Post odwiedzono: 1383 raz(y)


Słowa kluczowe:

7 lutego 2018

Osocze bogatopłytkowe

Medycyna estetyczna

Obiecałam wrócić do tematu osocza bogatopłytkowego, a w szczególności do odpowiedzi na pytanie, dlaczego istnieje tak dużo różnych systemów do pozyskiwania osocza.

Zacznijmy od kwestii podstawowej, po co w ogóle te systemy i jaki mają sens, poza tym, że firma, która je produkuje na tym zarabia. Na pozór mogłoby się wydawać, że skoro zabieg osoczem bogatopłytkowym jest zabiegiem autologicznym, czyli preparatem jest własna krew, to powinien być tani, bo potrzebna jest do niego jedynie zwykła igła, strzykawka, probówka i wirówka.
W medycynie estetycznej nie istnieje coś takiego, jak zwykła strzykawka czy probówka. Sprzęt używany w zabiegach musi być certyfikowany, a to kosztuje. Poza tym, w przypadku osocza bogatopłytkowego najczęściej używa się specjalnych probówek z różnymi systemami kanalików i przewężeń, które ułatwiają oddzielanie warstwy z płytkami od warstwy z krwinkami czerwonym i samego osocza. Dodatkowo, probówki są wyposażone w specjalne żele ułatwiające separację poszczególnych frakcji krwi. A skoro już firma produkuje probówki to produkuje także dedykowane im wirówki. I one też mogą być różnego rodzaju, w niektórych probówki umieszczone są pionowo, w innych pod kątem, a w jeszcze innych stosuje się wirowanie talerzowe. Na cenę zabiegu składa się tez praca lekarza. I prawda jest taka, że nie każdy lekarz lubi robić osocze, bo to jest wymagający zabieg, a dodatkowo krew nie jest tak ładna i miła w obsłudze, jak sztuczny preparat. Ja bardzo lubię ten zabieg, znam jednak lekarzy, którzy nigdy nie będą go robili, bo jest on dla nich mało… estetyczny.

Każda firma próbuje opracować własny system do otrzymywania osocza bogatopłytkowego i sprzedać go jako najlepszy z możliwych. A jak jest naprawdę? Czy można o jakimś systemie powiedzieć, że jest lepszy od innego? Przetestowałam chyba wszystkie istniejące na rynku zestawy do osocza bogatopłytkowego i jedno jest pewne, żaden zestaw nie wykona pracy za lekarza. Na pierwszym miejscu zawsze będzie doświadczenie, bo jak pisałam już wiele razy, w tym zabiegu liczy się wszystko, sposób pobrania, odwirowania, podania, czas pomiędzy poszczególnymi etapami. Nigdy nie podążałam ślepo za żadną instrukcją, i polecam to każdemu lekarzowi – mieć własny rozum i go stosować, bo żaden producent nie jest w stanie przewidzieć każdego przypadku, każdego pacjenta, z jakim lekarz będzie miał do czynienia.

A co oprócz doświadczenia? Moim zdaniem dopasowanie zestawu do pacjenta i jego potrzeb, ale też możliwości finansowych. Używam kilku zestawów, i co innego mam do zaproponowania pacjentowi, który nie ma ograniczeń finansowych i jest nastawiony na mocny jednorazowy zabieg, a co innego pacjentowi, który woli to rozłożyć w czasie. Dla tych pierwszych mam system Angel, w którym pobiera się jednorazowo sporo krwi (do 180 ml). Mam pacjentów, którzy przyjeżdżają np. z Niemiec, by wykonać w Medycynie Młodości zabieg wzmacniający włosy lub odmładzający i im bardziej się opłaca zrobić droższy system Angel raz na pół roku niż przyjeżdżać co miesiąc. Dla osób z mniejszymi możliwościami finansowymi mam np. system, gdzie pobiera się jednorazowo 30 ml krwi. Oni płacą jednorazowo za zabieg mniej, za to umawiam się z nimi na systematyczność, np. serię trzech zabiegów w odstępie miesiąca.

Na koniec proszę, by uważać na nowości i rewelacje na rynku, które się pojawiają z czystej marketingowej potrzeby producentów. Przykładowo, pojawia się wśród nich pokusa, by mieszać osocze bogatopłytkowe z komórkami macierzystymi i regeneracyjnymi. To są kompletnie różne historie. Niedawno wszedł na rynek nowy system do osocza bogatopłytkowego promujący się pod hasłem, że pozyskuje on komórki macierzyste. Sprawdziłam i z przykrością stwierdzam, że takie deklaracje są nadużyciem. Producent twierdzi, że system dysponuje separatorem do pozyskiwania komórek macierzystych. Jest to nieprawda. To, że ich system wiruje w kilku prędkościach jeszcze nie jest separowaniem, to zwykła wirówka, a nazwa separator została użyta jedynie w celach marketingowych. Zresztą proponowane przez tę firmę wielokrotnie wirowanie, z różnymi etapami, przekładaniem po drodze kilka razy do innych probówek, jest ryzykowne, bo przy takiej mnogości czynności łatwo można uszkodzić komórki. Jeśli mowa o komórkach regeneracyjnych, to do ich uzyskiwania przeznaczona jest specjalna, zaawansowana technologicznie aparatura. Z systemów do osocza bogatopłytkowego najbliższy podobnych rozwiązań jest system Angel, w którym wirowanie odbywa się na talerzu, czyli w podobny sposób, jak w separatorach do komórek macierzystych.
Przy takim wirowaniu cała frakcja leukocytarna (tzw. kożuszek) jest już w osoczu, nic się nie marnuje.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>




Komentarze

Brak komentarzy


Polecamy