plasma-powieki-plasmage
Post odwiedzono: 1257 raz(y)


Słowa kluczowe:

, , ,

30 czerwca 2017

Plazma medyczna – obalamy mity

Medycyna estetyczna

Dzisiaj publikuję wywiad, którego udzieliłam dla magazynu „Beauty Inspiration” 

Rzadko zdarza się, by w medycynie estetycznej pojawiała się naprawdę rewolucyjna metoda. Jedną z nich jest technologia plazmowa. Można zachwalać jej potencjał, lub nie szczędzić słów krytyki, ale pewne jest to, że szturmem pobiła rynek estetyczny i dziś w urządzenia plazmowe inwestuje większość gabinetów medycyny estetycznej i kosmetycznych. O możliwościach, jakie niosą ze sobą zabiegi wykorzystujące medyczną plazmę oraz o mitach z nią związanych rozmawiamy z dr Urszulą Brumer, lekarką medycyny estetycznej, właścicielką Kliniki Medcyna Młodości

Na czym polega technologia plazmowa? Jak działa na skórę?

Plazma nazywana czwartym stanem skupienia materii jest zjonizowanym powietrzem, w którym zostały wzbudzone cząstki ujemnie i dodatnio naładowane oraz neutralne. Charakterystyczną cechą plazmy jest bardzo wysoka temperatura i nietrwałość stanu. Obie te cechy były wykorzystywane do sterylizacji przedmiotów, a następnie wprowadzono je do zabiegów medycznych. Wzbudzone cząstki oraz wysoka temperatura (5000- 6000 stopni C) niszczą drobnoustroje, a krótki czas żywotności plazmy sprawia, że jest to bez szkody dla przedmiotów i tkanek pacjentów. Wraz z rozwojem technologii, w tym urządzeń generujących plazmę, przyszedł czas na wykorzystanie tego fenomenalnego zjawiska w medycynie estetycznej, ponieważ okazało się, że zjawisko plazmy może pomóc w odmładzaniu miejsc bardzo trudnych do leczenia i uzyskania widocznego efektu (np. powieki). W czasie zabiegu plazma powstaje w obszarze łuku elektrycznego pomiędzy igłą urządzenia, emitującą impulsy elektryczne, a powierzchnią skóry. Wysoka temperatura plazmy prowadzi do odparowania nadmiaru skóry. Igły jednak nie wbija się w skórę, tylko trzyma nad powierzchnią. Głowica emituje impulsy elektryczne prowadzące do mikrowyładowań. Plazma działa punktowo, dokładnie w leczonym miejscu, bez oddziaływania na inne, zdrowe tkanki i bez naruszania głębszych warstw skóry. Już po pierwszym zabiegu możemy zaobserwować efekty.

Jakiego rodzaju defekty skórne można przy jej pomocy wyleczyć? Z jakimi radzi sobie najlepiej?

Plazma ma wiele zastosowań. Problem, z którym radzi sobie najlepiej, to nadmiar skóry na powiekach (mówi się, że jest realną alternatywą dla blefaroplastyki). Nadmiar skóry w tej okolicy to jeden z największych problemów kobiet i mężczyzn w wieku dojrzałym. Można je wyciąć (jednak sukcesywnie odchodzi się od konwencjonalnej chirurgii na rzecz mniej inwazyjnych metod), albo skorygować z pomocą zabiegów plazmowych. Technologia ta pozwala także skorygować nadmiar skóry wokół uszu, zmarszczki palacza czy zmarszczki na szyi. Co ciekawe, zabieg doskonale sprawdza się w usuwaniu włókniaków, znamion, brodawek, plam soczewicowych, czy leczeniu trądziku. Pozytywne efekty użycia plazmy zaobserwowałam też w odniesieniu do zmarszczek na szyi Jednakże szyja to duża powierzchnia, więc stosuje się w tym zabiegu inne parametry niż np. przy zabiegach na powieki.

Spotkałem się z opiniami, że jeżeli posiada się w ofercie laser frakcyjny, to nie ma uzasadnienia dla dodatkowego inwestowania w plazmę. Ponoć to co oferuje plazma można wykonać przy pomocy lasera frakcyjnego i to z lepszym efektem?

Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Przede wszystkim są to zupełnie różne zabiegi, działanie lasera frakcyjnego CO2 (bo o takim tu mowa) nie jest takie samo, jak działanie technologii plazmowej. Zabiegi laserem, powodując kontrolowane poparzenie skóry, doprowadzają do zwiększenia aktywności białek szoku cieplnego, które są jednymi z najsilniejszych stymulatorów naprawy, jednakże z mojego doświadczenia wynika, że jakkolwiek jest on skuteczny, tak też bardzo często pozostawia blizny. Często trafiają do mnie pacjenci, którzy wymagają ratunku po nieudanym zabiegu laserem frakcyjnym. Laser frakcyjny nie radzi sobie także z problemem nadmiaru skóry na powiekach górnych.

Technologia plazmowa jest na rynku stosunkowo niedługo, ale już zdążyło się pojawić wokół tego rozwiązania wiele kontrowersji i negatywnych opinii. Mówi się między innymi, że metoda daje duże ryzyko powikłań dla pacjenta? Czy to prawda?

Trzeba przyznać, że jest to zabieg inwazyjny, a więc powinien być wykonywany przez lekarzy. Bardzo mocno promuje się urządzenia pracujące tylko w trybie ciągłym, jednak prowadzą one do licznych powikłań, a także osiągnięte efekty estetyczne są według mnie o wiele gorsze. Do tego dochodzą przebarwienia jako pozabiegowy bonus, długie gojenie i konieczność wykonania 2-3 zabiegów, by zauważyć różnicę.

Duża popularność plazmy na rynku spowodowała, że dziś oferuje ją niemalże każdy dystrybutor sprzętu kosmetycznego. Jak w tej sytuacji wybrać dobre urządzenie? Jakimi kryteriami kierować się dokonując zakupu?

Na polskim rynku możemy znaleźć wiele urządzeń deklarujących zabiegi z wykorzystaniem plazmy. To urządzenia wykorzystujące prąd stały i zmienny, najczęściej są ładowane w akumulatorach. By podjąć decyzję o wyborze odpowiedniego aparatu do własnej kliniki, przetestowałam kilka urządzeń, by się przekonać, jakie są efekty zabiegów i które z nich działają najlepiej i najbezpieczniej. Plazma jest stanem nietrwałym i wymagającym, uzyskanie go przy użyciu urządzeń jest prawdziwym wyzwaniem. Urządzenia, które do tej pory były wykorzystywane w gabinetach, nie są w stanie wygenerować wystarczająco wysokiej temperatury, by powstał łuk elektryczny zmieniający strukturę powietrza – gazu w stan skupienia zwany plazmą. Te urządzenia są coraz lepsze, ale znaczna większość z nich wytwarza nadal iskrę, a nie łuk elektryczny. Wysoka temperatura, ale jeszcze zbyt niska dla powstania prawdziwej plazmy niesie za sobą ryzyko powikłań, poparzenia i blizn, zwłaszcza w rękach niewyspecjalizowanych osób. Nie mogę jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie jaki sprzęt będzie idealny dla osoby, która planuje wyposażyć swój salon w zabiegi oparte na technologii plazmowej, ponieważ wszystko to zależne jest od tego, jakie są indywidualne oczekiwania i do czego tak naprawdę chcemy używać aparatu.

Na jakim urządzeniu Pani pracuje i co jest jego największą zaletą?

Do swojej kliniki wybrałam PlasmAGE, które jako jedyne generuje łuk elektryczny, a więc pozwala na uzyskanie między igłą a skórą pacjenta prawdziwej plazmy. To – według mojej subiektywnej oceny – najlepszy do tej pory aparat z jakim miałam do czynienia. Z kilku powodów:
– Mogę wykonać zabieg prawdziwą plazmą. Różnica podczas zabiegu jest naprawdę widoczna. Naskórek jest odparowywany momentalnie, a więc nie ma ryzyka powikłań i oparzeń.
– Generowany łuk elektryczny umożliwia ciągły tryb odparowywania. Jest to jedyne urządzenie z ciągłą częstotliwością, którą w zależności od potrzeb możemy elektronicznie dzielić na impulsy
– Ponieważ urządzenie jest cały czas zasilane prądem, przez cały zabieg mamy energię o takich samych parametrach. W innych urządzeniach naprawdę zdarzało mi się, że na drugą powiekę brakowało mi energii, bo się głowica rozładowała.
– Działa na całej grubości naskórka a nie tylko powierzchownie. Ale jeśli jest potrzeba, ma też opcję działania powierzchownego.
– Ma znacznie szerszy zakres wskazań i bardzo dobre efekty końcowe zabiegów.
To mój wybór, ale osobom szukającym rad przed zakupem powiem, że ważne jest, by postawić na aparaturę z frakcjonowanym trybem pracy.

A na koniec, ciemna strona zabiegów z wykorzystaniem technologii plazmowej. Czy istnieją przeciwwskazania dla pacjenta do wykonania zabiegu i z jakimi powikłaniami powinniśmy się liczyć?

Przeciwwskazaniami do wykonania zabiegu są: posiadanie rozrusznika serca, aparatu usznego (lub innego rodzaju implantów elektrycznych), problemy z gojeniem się, cukrzyca. Dobrze wykonany zabieg wyklucza długofalowe powikłania, jednak musimy liczyć się z tym, że przez kilka dni będą widoczne ślady, także wymagana jest rekonwalescencja. Wskutek wysokiej temperatury w miejscu poddanym działaniu plazmy tworzą się brązowe strupki. Muszą one same odpaść, co trwa ok. tygodnia. Potem trzeba jeszcze dbać o powstałe pod nimi zaczerwienienia, chronić je przed promieniowaniem słonecznym. Aby wreszcie móc cieszyć się młodą i witalną skórą!

rozmawiał Dariusz Nieścior / Beauty Inspiration

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>




Komentarze

Brak komentarzy


Polecamy