Labioplastyka zdobywa w Polsce coraz większą popularność-fot-Fotolia
Post odwiedzono: 1179 raz(y)


Słowa kluczowe:

, , , ,

27 lutego 2017

Polki a ginekologia estetyczna

Medycyna estetyczna

Portal Wirtualna Klinika wspólnie z marką Neuavia przeprowadził jakiś czas temu ankietę dotyczącą wiedzy na temat ginekologii estetycznej*. Jej wyniki pokazują, jak mocno w ciągu ostatnich lat zmieniła się świadomość tego, że problemy intymne da się rozwiązać.

 

PROBLEMY – TAK, LECZENIE – NIE, CZYLI, CO MÓWIĄ STATYSTYKI

Tylko dla 12 procent ankietowanych kobiet hasło „ginekologia estetyczna” było czymś nowym. Pozostałe 88% nie tylko słyszało je już wcześniej, ale też wie o zabiegach obkurczania pochwy czy powiększania warg sromowych. Tyle, że za tą wiedzą nie idzie jeszcze korzystanie z niej, gdyż z zabiegów ginekologii estetycznej korzystało zaledwie 2% ankietowanych. Większość kobiet (55% ankietowanych) nadal zbyt wstydzi się swoich problemów, by szukać pomocy u specjalistów.

Co kobietom przeszkadza najbardziej? Z ankiety wynika, że najbardziej kłopotliwe są częste podrażnienia i infekcje (aż 40 procent ankietowanych) i to z nimi najczęściej kobiety przychodzą do lekarzy-ginekologów. Z pozostałymi problemami (suchość pochwy i brak satysfakcji we współżyciu, wysiłkowe nietrzymanie moczu, zbyt ciemna skóra wokół miejsc intymnych, przerośnięte wargi sromowe, luz w pochwie) rzadko zwracają się do specjalisty, choć jednocześnie marzą o zabiegu ginekologii estetycznej (26%).

Jak zaradzić temu rozdźwiękowi między rzeczywistym zapotrzebowaniem na zabiegi ginekologii estetycznej, a częstotliwością sięgania po nie? Chyba jedynie ciągłym mówieniem i pisaniem o tym, że narządy intymne wymagają takiej samej uważności i pielęgnacji, jak każda inna część ciała. Nikogo nie dziwi, że dbamy o skórę twarzy, pochylamy się nad każdą nową zmarszczką czy modelujemy policzki, że likwidujemy cellulit i rozstępy na udach, że ujędrniamy brzuch i podnosimy opadające piersi. A co z okolicami intymnymi? To też są tkanki, które się starzeją i wymagają rewitalizacji. Tam też pojawiają się asymetrie, blizny, defekty, które można usunąć. I, co najważniejsze, chociaż są to miejsca przez większość dnia zakryte, mają ogromny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie.

THERMI VA – REWITALIZAJCA POCHWY I WARG SROMOWYCH

Moja praca i klinka, którą stworzyłam jest wynikiem niezgody na starzenie się. Dotyczy to całego ciała. Dlatego dział ginekologii estetycznej jest ważna częścią działalności Medycyny Młodości. Nasz specjalista od spraw intymnych, dr. n. med. Paweł Wawrzyniak, jest ginekologiem z ogromnym taktem i zrozumieniem potrzeb kobiet [http://urszulabrumer.pl/pawel-wawrzyniak-ginekologia-estetyczna/]. Pomaga zarówno przy bardzo poważnych problemach zdrowotnych, jak i w sytuacjach, które jeszcze dziesięć lat temu uznano by za fanaberię, a tymczasem mają ogromny wpływ na komfort psychiczny pacjentek.

Z moich obserwacji wynika, że coraz śmielej przychodzą na zabiegi kobiety, którym zależy na rewitalizacji pochwy i warg sromowych. Chodzi tu zarówno o zmniejszenie obwodu luźnej pochwy (co zwiększa przyjemność współżycia), jak i o ujędrnienie warg sromowych, które ma wpływ nie tylko na ich wygląd, ale także na lepsze nawilżenie pochwy, gdyż pełniejsze wargi sromowe lepiej zamykają wejście do niej. Ponieważ rozwojowi ginekologii estetycznej sprzyja technologia, tego typu zabieg można wykonać szybko i komfortowo metodą Thermi Va.
Najkrócej charakteryzując ten zabieg, można powiedzieć, że łączy on to, można zrobić laserem (czyli obkurczanie pochwy) i kwasem hialuronowym (wypełnianie warg sromowych), tyle tylko, że robi to za pomocą jednej technologii – radiofrekwencji o niskiej częstotliwości. Pacjentki najbardziej chwalą sobie komfort zarówno w czasie zabiegu (nie ma bólu, odczuwa się tylko ciepło), jak i po (nie ma dyskomfortu z oddawaniem moczu bezpośrednio po zabiegu, nie ma okresu abstynencji seksualnej). Widzimy też pozytywne efekty u pacjentek z nietrzymaniem moczu pierwszego stopnia.

Dla uzyskania jak najlepszego, długotrwałego efektu, zalecane jest wykonanie 3 zabiegów w serii co 4 tygodnie. Zabieg trwa około 30 minut. Efekty jakie uzyskujemy to: poprawa napięcia ściany pochwy (pochwa staje się ciaśniejsza) i jej wilgotności. Wargi sromowe z cienkich i wiotkich stają się bardziej napięte i jędrne. Zmienia się również kolor śluzówki, nabiera ona żywych mocno różowych barw – związane jest to z poprawą krążenia i jej dotlenieniem.

* pełne wyniki ankiety: https://wirtualnaklinika.pl/wyniki-ankiety-polki-a-ginekologia-estetyczna/

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>




Komentarze

Brak komentarzy


Polecamy