Mezoterapia osoczem bogatopłytkowym poprawia kondycję włosów-fot-fotolia
Post odwiedzono: 592 raz(y)


Słowa kluczowe:

, , , ,

27 lutego 2015

Z życia Kliniki: mezoterapia osoczem bogatopłytkowym i nici 3D

Medycyna estetyczna

W Klinice codziennie dzieje się coś ciekawego. Dzisiaj opiszę dwie wizyty pacjentek, które miałam przyjemność ostatnio u siebie gościć. Jedna z nich poddała się mezoterapii osoczem bogatopłytkowym na porost i poprawę kondycji włosów. Druga zdecydowała się na zabieg z użyciem nici 3D. Zapytałam potem pacjentki o wrażenia z tych zabiegów oraz o to, czy uzyskane rezultaty spełniły ich oczekiwania.

 

Zabieg 1: mezoterapia osoczem bogatopłytkowym na poprawę kondycji włosów

W styczniu br. jedna z pacjentek przyprowadziła do Kliniki „Dr Urszula Brumer Medycyna Młodości” swoją dobrą koleżankę. W rejestracji zatrzymała mnie między gabinetami i powiedziała, że zabieg z osoczem bogatopłytkowym na włosy, który miała robiony kilka tygodni temu, przyniósł wprost rewelacyjne efekty. Była tak zachwycona rezultatami, że i koleżankę namówiła na taki sam zabieg. Porozmawiałam z nią chwilę na ten temat.

Okazało się, że po kilkunastu dniach od mezoterapii pacjentka zauważyła, że jej włosy są dużo bardziej odżywione niż wcześniej – tak jak po bezpośrednim zastosowaniu bardzo dobrej odżywki do włosów. Z tym, że taki efekt po mezoterapii osoczem bogatopłytkowym jest widoczny przez co najmniej kilka miesięcy. Do tego włosy lepiej się rozczesują, nie zostawiając tak jak wcześniej wypadających pukli na szczotce. Są gęstsze i dużo zdrowsze. Przejawia się to m.in. w ich dotyku, połysku, zwiększonej objętości. Czuć wyraźną różnicę także w łatwiejszym sposobie układania włosów. Pacjentka stwierdziła, że w przyszłości na pewno jeszcze raz zdecyduję się na taką samą kurację wzmacniającą włosy.

Zabieg 2: nici 3D

Druga pacjentka miała tydzień temu zrobione na twarz nici 3D – z haczykami w celu poprawy owalu. W chwili obecnej widoczny jest jeszcze nieco obrzęk na jej twarzy związany z siniakami, ale muszę przyznać, że ogólnie wygląda naprawdę bardzo ładnie. Widać, że owal twarzy jest wyraźniejszy, brak efektu opadających policzków (zwanych popularnie „chomikami”), który wcześniej brzydko zmieniał rysy twarzy, postarzając piękną kobietę o dobrych kilka lat.

Pacjentka opowiadała, że przez kilka dni odczuwała dyskomfort związany z ciągnięciem skóry. Mówiła to jednak z uśmiechem, ponieważ dzięki temu rzuciła palenie (zaaplikowane nitki początkowo nieco ją ciągnęły, miała więc problem z utrzymanie papierosa w ustach). Ponadto ustaliła wcześniej z mężem, że jeśli ona rzuci palenie, to on zacznie się odchudzać. Proszę więc zobaczyć, ile pacjentka otrzymała różnorakich korzyści z jednego zabiegu :-)

***

Bardzo cieszą mnie takie wizyty. Dzięki nim mogę obserwować, jak poszczególne zabiegi wpływają na wygląd i samopoczucie naszych pacjentów. Wierzę, że to, co robimy w Klinice ma sens i pomaga podnieść ich komfort życia. Tak więc – do kolejnego miłego zobaczenia.

 

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>




Komentarze

Brak komentarzy


Polecamy